Maseczka węglowa | DIY
Cześć kochani!
Ostatnio oglądając film Juszes podpatrzyłam super patent na maseczkę na wągry, która jest baardzo oczyszczająca. A, że chcieliście więcej DIY, to i też pojawia się ono teraz! To co napiszę Wam w tej notce, jest to moje pierwsze wrażenie, po pierwsze efekty na twarzy widoczne będą po 4-5 użyciu maseczki!
Zaczynamy od węgla, do wykonania maseczki dla jednej osoby potrzebne nam będzie tylko dwie kapsułki, które otwieramy i wsypujemy do miski. Uważajcie, bo węglem można pobrudzić obranie, ale nie odbarwia skóry!
Kolejną rzeczą jest glinka zielona. Sama nie wiedziałam, że ona ma aż tyle zastosowań, które będę testować i jak coś mi się sprawdzi, to na pewno dam Wam znać! Glinki dajemy w stosunku 1:1 z węglem, ewentualnie troszkę więcej, ale nie przesadzamy!
Tak wygląda u mnie porcja węgla i glinki zielonej.
Porcji wody dokładniej Wam nie sprecyzuję, po prostu dodajemy "na oko", aby powstała gładka masa, oczywiście nie za gęsta, nie za rzadka.
No a więc u mnie mniej więcej tak to wygląda. Nakładamy i trzymamy na twarzy około 10-15 min do wyschnięcia. Po tym czasie zmywamy ciepłą wodą.
A co z działaniem maseczki? Jest maseczka mocno oczyszczająca, jak i wysuszająca naszą skórę. Więc jeśli chcecie używać ją na całą twarz to stosowanie raz w tygodniu w zupełności wystarczy. Oczywiście można używać je na wybrane miejsca, te najbardziej problematyczne, bo głównym jej zadaniem jest oczyszczanie z twarzy wągrów. Tak jak już wyżej napisałam pierwsze efekty widoczne są po 4-5 użyciu maseczki. A jakie są moje pierwsze wrażenia? Po zmyciu maseczki czułam, że moja cera jest bardzo oczyszczona i zmatowiona. Drobne niedoskonałości można powiedzieć, że zmalały, a skóra pomimo tego, że ta maseczka wysusza była bardzo delikatna. Przetestuję ją już tak dobrze i wtedy wrócę z jej recenzją czy pomogła zwalczyć wągry, czy nadal muszę szukać idealnego sposobu na nie! Napiszcie czy lubicie sami wykonywać maseczki, czy idziecie na łatwiznę i je kupujecie? Bo ja do tej pory używałam tylko gotowych, lecz teraz przekonuję się do tych robionych samodzielnie. A więc ja kończę, życzę miłego weekendu i do następnego! :*

Świetny post. Sama mam problem z cerą i postaram się wykonać Twoją maseczkę :)
OdpowiedzUsuńMój blog-klik
O to super! Dziękuję!
UsuńSuper maseczka :)
OdpowiedzUsuńwww.khatstyle.blogspot.com
Ja nie używam maseczek tylko peeligi ;D Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam ! Byłoby miło gdybyś zaobserwowała:)
OdpowiedzUsuńMaseczki też potrzebne :)
UsuńMuszę wypróbować tę maseczkę, bowiem mam bardzo duży problem z wągrami niestety :/
OdpowiedzUsuńhttp://gronercik.blogspot.com/
Polecam gorąco!
Usuńświetna jest ta maseczka i fajnie w niej wyglądasz haha :D
OdpowiedzUsuńale jestem ciekawa czy faktycznie działa
Haha dziękuję! Działa naprawdę!
UsuńMuszę ją wypróbować,to coś dla mnie :)
OdpowiedzUsuńBa3wa.blogspot.com
Jest świetna!
UsuńJa jak na razie robiłam domowe maski na włosy, ale muszę wypróbować chyba tą na twarz, tym bardziej że łatwo się ją robi ;)
OdpowiedzUsuńamelia-bloog.blogspot.com
Jest super, więc próbuj!
UsuńJeszcze nigdy nie robiłam taki samodzielnych masek, może spróbuje :D
OdpowiedzUsuńMój blog klik!
Spróbuj!
UsuńPrzetestowałaś, więc teraz mogę i ja spróbować :)
OdpowiedzUsuń---------------------------------
http://fashionelja.pl
Dokładnie!
Usuń