Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Peelingi do ust | DIY

Peelingi do ust | DIY

Cześć kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was w końcu z jakimś DIY. Tym razem związane z kosmetykami, bo ostatnio wzięło mnie właśnie na robienie kosmetyków. Oczywiście banalne do wykonania, a jak super! Chcę Wam pokazać jak zrobić swoje peelingi cukrowe do ust. Hit ostatniego czasu. Znaleźć możemy oczywiście takie w drogeriach, jednak dlaczego nie zrobić samemu? Składniki znajdziecie w domu, także koszty praktycznie zerowe. Jesteście ciekawi? Zapraszam poniżej!
DIY

DIY

Cześć kochani!
Odzywam się do Was w poniedziałek, bo pewnie jutro nie będę mieć czas, aby tu wejść i coś dodać, z powodu dwóch sprawdzianów w środę, cudownie. Weekend oczywiście minął tak, jakby nie było go wcale i czas na szkołę. Niestety, ale zaczyna się robić co raz bardziej intensywnie i brakuje dnia, żeby to wszystko jakoś ogarnąć. No ale jakoś trzeba będzie. Ostatnio na swoim instagramie robiłam ankietę dotyczącą dni, w których będą pojawiać się posty. Mimo, że więcej głosów było na trzy dni w tygodniu, jak na razie postanowiłam, że notki dodawać będę dwa razy w tygodniu. Myślę, że to chwilowa opcja, bo jak znajdę więcej czasu, powrócę do ich dawnej ilości. Teraz, gdy wolnego czasu mam jak na lekarstwo, nie chce go całego spędzać na pisaniu notek, bo odpoczynek należy się każdemu. Mam nadzieję, że to zrozumiecie i mimo to zostaniecie tutaj ze mną.
Dzisiaj na zdjęciach, mam na sobie koszulkę, którą ostatnią delikatnie przerobiłam i nawet nie wygląda aż tak źle. Jestem z siebie dumna, bo to moje pierwsze, udane DIY ciuchowe. Jak tylko znajdę jeszcze koszulki o takim kroju, na pewno wykroję je podobnie. Dajcie znać jak Wam się podoba!
Planner DIY | BTS' 17

Planner DIY | BTS' 17

Cześć kochani!
Zapowiadałam DIY przez wakacje, ale jakoś nie było mi po drodze do tej notki. Ale skoro rozpoczęłam już szkolną serię na blogu to postanowiłam pokazać Wam coś, poniekąd szkolnego. Jak po tytule możecie zauważyć w dzisiejszym poście o plannerze, który od kilku miesięcy robię sobie sama. Jeśli jesteście ciekawi, co i jak, to dobrze trafiliście!

Wianek z bombek | DIY

Wianek z bombek | DIY

Cześć kochani!
Przepraszam, że ta notka pojawia się dzień później, niż pojawić się miała. Ale jak to zawsze bywa, przeciwności losu. W czasie robienia zdjęć właśnie do tej notki aparat jakby nigdy nic przestał żyć dosłownie. Próbowałam już wszystkiego, więc czeka naprawa lub zakup nowego, więc przez najbliższy czas pewnie zdjęcia będę znów robić telefonem. Myślałam nad tym, żeby w ogóle nie dodawać notek, ale za bardzo się przyzwyczaiłam, żeby z tego wszystkiego rezygnować. W takim razie będę starać się o jak najlepszą jakość i mogę mieć tylko nadzieję, że Wam będzie się podobać. 
Jak widzicie po tytule, dziś przychodzę do Was z DIY. Jedno chyba z najlepszych, które dotąd zrobiłam. Jest to wianek z bombek choinkowych, który jest bardzo popularny w tym sezonie świątecznym. Początkowo pomysł był nieco inny, jednak wyszło tak i bardzo mi się podoba. Może akurat ktoś odtworzy to, co zrobiłam.
Halloween

Halloween

Cześć kochani!
No i mamy już ostatni dzień października, który idzie razem z świętowaniem przez niektórych Halloween. Obchodzicie je? Bo ja jakoś nie jestem tym zajarana, co niektórzy. Może kiedyś, gdy miałam o jakieś 10 lat mniej podobało mi się to przebieranie i cała zabawa z "cukierek albo psikus". Nie jestem przeciwniczką tego święta, ale także nie mam ochoty się w to bawić. Szczerze to trochę tego nie rozumiem, chodzi mi oczywiście o Halloween w Polsce, dla mnie jedynym świętem w tym czasie, jest Wszystkich Świętych, dzień, w którym "odwiedzamy" zmarłych, a nie bawimy się w przebieranki. Ale każdy robi co chce, nie mi to oceniać. Mimo to, że nie angażuję się w to wszystko, to ozdoby halloweenowe naprawdę są fajne i podobają mi się. Może dlatego, że uwielbiam jesień, a one są typowo związane z tą porą roku. Dlatego pierwszy raz w życiu spróbowałam wyciąć dynie, zastanawiam się dlaczego nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale czas chyba się nauczyć haha. Nie bądźcie bardzo krytyczni, bo tak jak mówię, moja pierwsza styczność z tym. Ale nawet mi się podoba jak na pierwszy raz.
DIY | Naturalne kosmetyki z otrąb owsianych

DIY | Naturalne kosmetyki z otrąb owsianych

Cześć kochani!
Co tam u Was słychać? Jak w szkole? U mnie jak na razie nie jest tak źle, bo nauki jeszcze takiej nie ma, ale późne wracanie trochę mnie dobija. Teraz tak samo tyle co wróciłam i od razu wzięłam się za ogarnięcie tej notki, bo w planach miałam napisanie jej wczoraj, ale zupełnie nie miałam na to siły. Jedyne na co mam ochotę ostatnimi dniami to spanie, jak będzie tak cały czas to naprawdę nie mam pomysłu jak temu zaradzić. Ale cieszę się, że jeszcze jutro i weekend, więc może ogarnę coś z blogiem związanego. A dziś mam dla Was kolejne DIY, bo poprzednie bardzo Wam się podobało, ale tym razem chcę Wam pokazać kosmetyki DIY, które u mnie super się sprawdziły. 
Proste DIY

Proste DIY

Cześć kochani!
Woow w końcu notka z tej serii! Uwielbiam takie projekty DIY, ale jestem za bardzo leniem żeby co cokolwiek zrobić, ale teraz z racji wakacji mam trochę czasu, to i zebrałam się to zrobienia czegoś ciekawego i myślę, że Wam również się spodoba. Moje DIY tak jak zobaczycie jest bardzo, bardzo proste w wykonaniu, a naprawdę efektowne. Jeśli Wam się spodoba, to na pewno będę robiła częściej takie notki!
Maseczka węglowa | DIY

Maseczka węglowa | DIY

Cześć kochani!
Ostatnio oglądając film Juszes podpatrzyłam super patent na maseczkę na wągry, która jest baardzo oczyszczająca. A, że chcieliście więcej DIY, to i też pojawia się ono teraz! To co napiszę Wam w tej notce, jest to moje pierwsze wrażenie, po pierwsze efekty na twarzy widoczne będą po 4-5 użyciu maseczki!

Babeczki do kąpieli DIY

Babeczki do kąpieli DIY


Cześć kochani :*
Dziś zapraszam Was na nowe DIY, którego znacznie brakuje na moim blogu. Próbowałam robić coś podobnego do kuli do kąpieli, szczerze mówiąc średnio mi one wyszły, bo zrobiłam je w metalowych foremkach i teraz dochodzę do wniosku, że powinny być one w sylikonowych foremkach, dlatego Wam to piszę, abyście Wy zrobili już dobre. Ale pomimo zniekształceń, przepięknie pachną i co najważniejsze musują w wodzie.

Najpiękniej pachnący peeling na świecie!

Najpiękniej pachnący peeling na świecie!


Hejka kochani :*
Kobieta zmienną jest i u mnie to najbardziej się sprawdza. Pisałam, że następny post około piątku, a zmieniłam zdanie i piszę do Was we wtorek. Jestem już po egzaminach, po części humanistycznej. Jestem super szczęśliwa, bo dobrze mi poszło. Niektórzy są niezadowoleni, że na wypracowaniu było opowiadanie, ale ja jestem mega szczęśliwa, napisałam tak dużo, że aż zabrakło mi miejsca. Historia bardzo prosta, wos średni i Polski również, ale mimo tego jestem zadowolona, że już trochę za mną!
Dziś chcę pokazać Wam kolejne DIY i będzie to domowy peeling cukrowo-kokosowy. Używałam go wiele razy i działa rewelacyjny. Jest o wiele lepszy od niektórych drogich peelingów. Świetnie nawilża i złuszcza skórę. Jeszcze taka jedna tajemnica tego postu, to jest to, że zdjęcia do tego postu robiłam zeszłego lata! :D Tak, w porę robię post. Polecam Wam zrobienie własnego peelingu, bo jak dla mnie jest świetny.


Potrzebne nam będzie:
-olej, nie ma znaczenia jaki rodzaj
-kokos
-cukier
-opakowanie na przełożenie peelingu


Kokosu dajemy dwa razy tyle, co cukru. Na przykładzie: dajemy 4 łyżki cukru, bo tak zazwyczaj wygląda moja porcja na peeling i 8 łyżek kokosu, gdyż peeling ma składać się głównie z niego.



Tak jak już napisałam, cukru dajemy dwa razy mniej niż kokosu, czyli w moim przypadku 4 łyżki.



A oleju dajemy już według uznania. Czyli jeśli chcemy bardziej gęstszy peeling dajemy mniej, jeśli rzadszy więcej. Jednak ja proponuje dać mniej, czyli około 2,5/ 3 łyżki.


No i wszystko mieszamy i przekładamy do pojemnika. Peeling można przechowywać około miesiąca w lodówce.


No i to byłby taki krótki post. Ale chcę Wam pokazywać dość proste DIY, aby każdy miał możliwość zrobienia czegoś. Peeling jest super, nie dość, że bardzo tani, to ma super właściwości. Jestem bardzo ciekawa jak poszły egzaminy, dzisiaj piszącym. Piszcie w komentarzach, daliście radę z wypracowaniem? Powodzenia jutro <3

DIY z Dusiiiak #2- świąteczna tablica!

DIY z Dusiiiak #2- świąteczna tablica!





Hejka kochani :*
Jak Wam mija kolejny tydzień w oczekiwaniu na święta? Ja już od początku grudnia, przygotowuję się do nich. Już niebawem pokażę Wam moje dekoracje świąteczne. A dziś przygotowałam dla Was najprostsze DIY, czyli takie, jakie lubię. 
Jest to świąteczny kolaż na tablicy, który każdy z Was na pewno potrafi zrobić.



Ja moich obrazków szukałam po prostu na google, pod hasłem christmas tumblr.


Gdy znalazłam idealne dla mnie, wydrukowałam w odpowiednim rozmiarze.


Czas na wycinanie...


...i gotowe!


A teraz potrzebna nam jakaś korkowa tablica.


Przed przypięciem tego wszystkiego na tablicę, warto sobie rozplanować.


No i przypięte.


Jeżeli chcemy, możemy zostawić już tak zrobioną tablicę.


A żeby było jeszcze bardziej świątecznie, wokół tablicy, można przypiąć łańcuch. I gotowe! :3

Jak Wam się podobają tak proste DIY? Do następnego :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Dusiiiak , Blogger