Cześć kochani!
Jak humorki w Nowy Roku? Szczerze muszę przyznać, że ja rewelacyjnie weszłam w ten rok. Sylwester bardzo na plus, co mnie cieszy, z najważniejszymi dla mnie osobami.Wczoraj niestety chyba jak większość swoje odchorowałam, ale chyba nie było aż tak źle. A dzisiaj już szkoła. W sumie potrzebuję trochę chęci do przestawienia się znów na szkolny tryb. Przynajmniej chęci są.
W tym roku obiecałam sobie wrzucić trochę na luz i nie przejmować się wszystkim, nawet tym co nie jest najważniejsze. Krótko o celach? Na pewno chcę zadbać bardziej o siebie, niż o wszystkich dookoła, którzy nie są tego warci. Dlatego będę wyznaczać sobie priorytety i osoby dla mnie najważniejsze, na których skupię moją uwagę.
Jeśli chodzi o blogowe sprawy, obiecałam sobie, że będę bardziej zorganizowana. Czy uda się to w całości? Szczerze wątpię, bo nie zawsze wszystko wychodzi idealne. Najważniejsze, żeby starać się to zmienić.
I jeszcze z rzeczy, które odłożyłam sobie w tamtym roku, jest zdanie prawa jazdy. Jeszcze w styczniu chcę się zapisać i mieć to już za sobą.
Myślę, co by więcej napisać o moich celach i postanowieniach, ale nie wyznaczałam sobie jakiś nierealnych rzeczy, jak to było co roku. Po prostu chcę spędzić ten rok dobrze. O niczym innym nie marzę. Z ludźmi, którzy są mi najbliżsi, robiąc rzeczy, które kocham, rozwijać się i najzwyczajniej w świecie, przeżyć to wszystko jako szczęśliwa osoba.
Pamiętajcie, że styczeń to zawsze dobry czas, by zmienić czy naprawić coś w swoim życiu. Wyznaczajcie sobie cele, a nie postanowienia! I pamiętajcie, że dostaliście kolejną 365-stronicową książkę, którą zapiszecie jak tylko chcecie. Enjoy!