Barbara Rosiek- "Ćpunka"
Cześć kochani!
Witam Was w kolejną sobotę, jest to w sumie ostatni weekend szkolny, bo za równiutki tydzień będziemy wypoczywać już na wakacjach! Dziś przychodzę do Was z kolejną książkową notką i powiem Wam, że będzie ich tu sporo, bo wkręciłam się w czytanie i kończę jedną książkę, za drugą. Mam nadzieję, że i Was zachęcę do czytania, albo chociaż polecę jakieś fajne lekturki. Gdyby nie tylko moja nauka do egzaminów, w pełni poświęciłabym swój dzisiejszy dzień na czytanie, bo zaczęłam teraz "Promyczek" Kim Holden i zapowiada się naprawdę genialnie. Dlatego, szybciutko dodaję tę notkę i robię to, co mam robić, żeby mieć więcej czasu na czytanie... :D Mam nadzieję, że rozumiecie. A! No i właśnie! Nowy miesiąc zbliża się wielkimi krokami i muszę pomału zacząć planować notki, więc jak zawsze czekam na Wasze propozycje. Wszystko piszcie w komentarzach, co chcielibyście tutaj zobaczyć.
Nie sądziłam, że 112 stron zrobi na mnie takie wrażenie. "Ćpunka" wpadła mi w ręce w bibliotece. Barbarę Rosiek znam z "Pamiętnika narkomanki", który czytałam dawno temu. Bohaterka - Ania P. ma 16 lat i jak wskazuje tytuł jest osobą uzależnioną od narkotyków. Wstęp do książki zasługuje na uwagę. W pierwszych słowach Ania odnosi się do czytelników z przerażającym apelem, w którym woła o pomoc, ale zwraca również uwagę na dzieci takie jak ona. Pamiętnik dziewczyny jest trudny w odbiorze. Na moje utrudnienia w czytaniu miała wpływ chaotyczność, niepełne zdania, brak logiki i spójności. Dziewczyny przeskakiwała z wątku na wątek, a czasem go gubiła. Myślę, że Rosiek celowo zastosowała taki zabieg, gdyż ta paplanina Ani była odwzorowaniem osoby używającej środki psychoaktywne. Na nieszczęście jej ufność została wykorzystana w trakcie jednej imprezy. Ania jako czternastolatka została zgwałcona. Z pomocą przyszedł jej Krzyś, który zabrał ją z tego miejsca. Jednak to przestępstwo nie zostało zgłoszone, gdyż dziewczyna wstydziła się komuś powiedzieć. Krzyś to drugi bohater, którego widzimy oczami dziewczyny. Mężczyzna ma 21 lat i na co dzień zajmuje się dilowaniem. Ania patrzy na niego jak na swojego wybawcę i ochroniarza. Nastolatka nie postrzega ich związku jako zagrożenia dla jej zdrowia i życia. Ania jest bohaterką, którą warto poznać. Pisze o konsekwencjach wyboru działki. Porusza tematy samotności, niezrozumienia, wewnętrznych dylematów przy jednoczesnym ogromie przeżywanych emocji. Autorka ukazuje również jak nastolatka dojrzewa do szukania pomocy dla siebie. Bo Ania zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji, ma marzenia i cele w życiu, jednak nie ma osoby, która mogłaby ją pokierować po właściwej drodze. Książkę czyta się bardzo szybko, mimo, że jest ciężka do przejścia, ale myślę, że warto znać tę historię, bo takie sytuacji to teraz codzienność.
Buziaki, do następnego!










Zupełnie nie w moim stylu, ale bardzo podobają mi się zdjęcia.
OdpowiedzUsuńObserwuję od dawna i pozdrawiam :))
http://wiktoria7olczak.blogspot.com
Dziękuję!
UsuńCzytałam "Pamiętnik Narkomanki" i Bardzo mi sie podobał tego jeszcze nie czytałam ale na pewno przeczytam;)Świetnie piszesz fajnie sie to czyta.;)
OdpowiedzUsuńJeśli Ci się podobał to i tę książkę musisz przeczytać.Dziękuję!
Usuńwhat a nice post:)
OdpowiedzUsuńhappy weekend :)
https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
http://itsmetijana.blogspot.rs/
muszę koniecznie sprawdzić tą książkę!
OdpowiedzUsuńs-busz.blogspot.com
Niestety jej nie czytałam, ale bardzo mnie zainspirowałaś ! :)
OdpowiedzUsuńCieszę się!
UsuńO, coś jak "My Dzieci z Dworca Zoo" :)
OdpowiedzUsuńNie czytałam, ale tak!
UsuńNie czytałam :)
OdpowiedzUsuńA szkoda :)
UsuńKsiążka bardzo w moim typie. Muszę koniecznie ją przeczytać. Te zdjęcia mają taką swoją magie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
PS
Bardzo ciekawie prowadzisz bloga!!!
Ciekawa książka <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie kochana <3
stay-possitive.blogspot.com
Oj tak!
UsuńThank you!
OdpowiedzUsuńDziękuję za recenzję, Barbara Rosiek
OdpowiedzUsuń