C.Hoover, T. Fisher- "Never,never"

Cześć kochani!
Niestety wczoraj nie udało mi się dodać tego posta, także robię to dzisiaj. Wiem już, że dobrą decyzją było ograniczenie się do dwóch notek w tygodniu, bo dzięki temu mam więcej czasu dla siebie. Dzisiaj w sumie nie wiedziałam co wybrać i o czym napisać, ale postawiłam na książkową recenzję. Co do jeszcze takich powiedzmy informacyjnych rzeczy, to zastanawiam się czy nie wrócić do robienia niedzielnych inspiracji, czytelnicy, którzy są ze mną dłużej to na pewno wiedzą o co chodzi. Raczej nie pojawiałyby się one co tydzień, ale jednak co jakiś czas mogłabym je dodawać, także to zależy od Was, jeśli chcecie to piszcie w komentarzach. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o ostatnio przeczytanej przeze mnie książce, to zapraszam niżej i życzę udanego weekendu!
Po przeczytaniu "9 November" obiecałam sobie, że nadrobię nieprzeczytane przeze mnie książki Colleen Hoover, no i zaczęłam to od "Never never". Byłam ogromnie ciekawa, co tym razem zaoferuje mi autorka. Zastanawiałam się również, jak wypadnie w duecie z Tarryn Fisher, której twórczości nie miałam jeszcze okazji poznać.
Otwierasz oczy i... nie wiesz, gdzie jesteś. Wokół jest pełno ludzi, ktoś pospiesznie zbiera książki z podłogi, pomieszczenie, w którym się znajdujesz wygląda jak sala lekcyjna, lecz ty nie masz pojęcia, dlaczego tam jesteś. Nie wiesz też kim są ludzie, którzy cię otaczają, a po chwili uświadamiasz sobie, że nie wiesz kim ty jesteś. Nie pamiętasz nawet swojego imienia.
To właśnie przydarzyło się Charlie. Dziewczyna nie pamięta nic z tego, co dzieło się przed momentem ocknięcia w klasie. Wkrótce okazuje się, że to samo przydarzyło się jej chłopakowi Silasowi i razem próbują zrozumieć, co się dzieje.
Przyznam, że bardzo spodobał mi się pomysł na rozpoczęcie powieści, czytelnik zostaje wrzucony na głęboką wodę i tak samo jak bohaterowie nie wie, co się im przytrafiło. Taki początek od razu intryguje odbiorcę, który chce poznać prawdę i choćby ze względu na tę zagadkę nie jest w stanie odłożyć książki. 
Oprócz interesującej fabuły mamy tu też nietuzinkowych bohaterów. Sami nie pamiętają kim są, jacy są. Próbują poznać prawdę o sobie samych rozmawiając z przyjaciółmi i rodziną, których tak na dobrą sprawę przecież nie pamiętają. Poznając niektóre swoje cechy są przerażeni tym, jacy byli, jak traktowali innych i siebie nawzajem.
Poza dwójką głównych bohaterów poznajemy kilka osób, które pojawiają się w ich życiu. Niektórych poznajemy bliżej, lecz są też postacie, które chciałabym poznać nieco lepiej, zwłaszcza, że odgrywają dość kluczową rolę w całej tej historii.
Na to, że cała książka była tak ciekawa, oczekiwałam bardziej spektakularnego zakończenia, lecz nie mówię, że było ono złe. Niosło ono swoje przesłanie i było powiązane z całą fabułą, także nie jest źle. Sama książka niesie też za sobą swego rodzaju przesłanie i wskazówki, zwłaszcza dla tych czytelników, którzy tak jak bohaterowie przeżywają swoje pierwsze miłości, dojrzewają i w całym tym pędzącym świecie próbują znaleźć swoje miejsce.
Książka mi się podobała, może nie była doskonała, ale sam pomysł na fabułę przypadł mi do gustu. Czytałam z zapartym tchem, nie potrafiłam się oderwać, naprawdę mnie zaintrygowała.
Ulubione cytaty:
"Przeznaczenie to pole magnetyczne przyciągające nasze dusze do pasujących do nas ludzi, miejsc i rzeczy."

"-Jaki jest sens życia?-zapytałam.{...}
-To zależy od tego, jakie życie masz na myśli."

"Chcemy znaleźć kogoś, kto w nas wierzy. Kto będzie stał po naszej stronie i sprawi, że będziemy się czuli mniej samotni."

"Miłość, której mimo starań nie potrafimy zakończyć. Miłość, dzięki której przechodzimy przez najgorsze chwile w życiu."

"Nigdy nie przestawaj. Nigdy nie zapominaj."
Czytaliście?
Buziaki, do następnego!

27 komentarzy:

  1. Ciekawa ta książka, zaciekawił mnie tytuł :)
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia w tym poście.
    Bardzo ciekawe cytaty <3
    tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  3. rzadko sięgam po książki, jeśli już to właśnie takie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa recenzja.
    Obserwuję od dawna i pozdrawiam :D

    https://wiktoria7olczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fabuła bardzo mnie zaciekawiła! <3
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Opinie co do tej książki są różne. Dopóki sama nie przeczytam to nie wyrabiam sobie żadnego zdania :)

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne cytaty z książki. Myśle, ze przypadłaby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę autorkę książek, bardzo fajne cytaty wybrałaś!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ja rzadko czytam książki.

    OdpowiedzUsuń
  10. To może być ciekawa książka. Fajne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawie Kochana przedstawiłaś książkę! Już sam tytuł wprawia mnie w ciekawość, tak więc z pewnością przeczytam.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna recenzja, mi niestety jeszcze nie udało się jej dorwać, ale jak mówię jeszcze :) piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tą książkę.
    Colleen Hoover ma dużo świetnych książek, które warto przeczytać.
    Świetne zdjęcia. :)

    https://krucz-kruczis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam tą książkę :) Do gustu zwłaszcza przypadła mi postać Silasa. Szczególnie podobało mi się to, kiedy tylko Charlie znalazła się w tym zakręconym "stanie", a on udawał, że jemu także ponownie się to przydarzyło, żeby nie czuła się wyobcowana.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Dusiiiak , Blogger