Test kosmetyków mineralnych | Annabelle Minerals

Cześć kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z czymś innym i myślę, że dość ciekawym. Pierwszy raz dodaję tutaj coś na temat kosmetyków mineralnych. Ostatnio dostałam super paczuchę od Annabelle Minerals z produktami do testów. Wykonałam dla Was test wraz z prezentacją mojego makijażu, co możecie znaleźć poniżej. Mam nadzieję, że przekonam te osoby, które są sceptycznie nastawione tak, jak ja byłam, właśnie do minerałów.

OPIS PRODUKTU

Podkłady mineralne Annabelle Minerals to jednocześnie makijaż i pielęgnacja. Nie znajdziesz w nich nic, co znalazłoby się tam przypadkiem: mika odpowiada za rozświetlenie, tlenek cynku za zmatowienie i leczenie drobnych wyprysków, dwutlenek tytanu za dobre krycie i ochronę przeciwsłoneczną, tlenki żelaza za kolor. To wszystko – cztery składniki, które pozwolą Ci uzyskać zaskakujący efekt naturalnie wyglądającego makijażu, bez parabenów, talków, konserwantów i innych substancji, które mogą podrażniać Twoją delikatną skórę.

więcej informacji znaleźć możecie tutaj

Produkt otrzymujemy w eleganckim słoiczku zakręcanym czarną nakrętką, na której umieszczona jest nazwa producenta. Na spodzie opakowania znajduje się nalepka informacyjna. Podkład wyposażony jest także w wygodne sitko - można je zamykać i otwierać. Wówczas wystarczy przekręcić je w odpowiednim kierunku.  Konsystencja podkładu to drobno zmielony proszek o kremowej formule. Dostępny jest w pojemnościach : 4g/34,90zł oraz 10g/59,90zł. Jego termin ważności wynosi 12 miesięcy od otwarcia.

Podkład mineralny występuje w 3 kategoriach : rozświetlającej, kryjącej i matującej. Z kolei do każdej z nich przypisane są 3 tonacje : beige (odcienie różowe), natural (odcienie pośrednie) oraz golden (odcienie żółte). 
APLIKACJA PODKŁADU MINERALNEGO
Miałam dwie próby nakłania owego produktu. Pierwszym razem próbowałam nałożyć go delikatnie zwilżonym pędzlem typu kabuki na twarz, bez nałożenia jakiejkolwiek bazy czy kremu. Niestety ten sposób nie zadziałał, gdyż podkład bardzo szybko się starł. Za drugim razem, byłam o tyle mądrzejsza, żeby na samym początku nałożyć bazę nawilżającą. Odczekałam, aż się wchłonie i dopiero zaczęłam nakładać produkt. Tym razem suchym pędzlem. Wykonuję nim okrężne ruchy, wcierając podkład w cerę. Pamiętajcie, aby nakładać cienkie warstwy, bo możecie budować krycie, kiedy potrzebujecie jego większą ilość. Na sam koniec warto delikatnie przypudrować twarz pudrem matującym, bo minerały mają tendencję świecenia się.
W wersji pełnowymiarowej zamówiłam sobie podkład w odcieniu Natural Light. Jednak teraz jest dla mnie delikatnie za ciemny, dlatego poczeka, aż trochę się opalę. Do tego makijażu użyłam próbki odcienia Golden Fairest i jest to odcień idealny dla mnie. Żółte tony idealnie odnajdują się na mojej cerze i jestem z niego mega zadowolona!
Odcień korektora, który zamówiłam okazał się być idealny. Jest bardzo jasny i rozświetla okolicę pod oczami. Super kryje moje cienie i nie podkreśla zmarszczek mimicznych, które ku Waszemu zaskoczeniu posiadam. Jeśli chodzi o kolor jest to Natural Cream.
 Oprócz podkładu, korektora i pędzla, zamówiłam również zestaw próbek podkładów, które jak widzicie już się przydają. Chce przetestować różne odcienie, a także podzielić się nimi, aby przekonać więcej osób do produktów tego typu. Jeśli nie jesteście zdecydowane co do kolorów, to polecam zamówić Wam takie pudełeczko, bo możecie przetestować wszystko na spokojnie, a próbki są naprawdę spore.
 A na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć jak wszystko wygląda na twarzy i przy okazji widzicie jak prezentuje się makijaż w całości. Według mnie wygląd podkładu i korektora jest bardzo naturalny. Mimo, że produkty bardzo dobrze kryją, poprzez budowę krycia, to na twarzy są leciutkie. Szczerze powiedziawszy, ja przez cały dzień w ogóle nie odczuwam tego, że mam na twarzy jakikolwiek makijaż. Jeśli nie lubicie czuć podkład na twarzy, to z całego serca polecam Wam minerały. O dziwo, produkty te dedykowane są osobom z problematyczną cerą, bo kosmetyki mineralne nie zapychają, przez co nie przyczyniają się do powstawania wyprysków. Jeśli jeszcze nie testowałyście, musicie koniecznie sprawdzić ofertę Annabelle Minerals!
Ja się przekonałam, choć od zawsze byłam sceptycznie nastawiona do kosmetyków mineralnych. Myślałam, że nie dadzą rady na mojej suchej cerze, a jednak takie zaskoczenie. Minerały co raz bardziej stają się moimi faworytami i pewnie za jakiś czas, już w ogóle zrezygnuję z fluidów.
Za jakiś czas opublikuję ich recenzję, bo chce je potestować dłużej i dać Wam znać, jak spisują się na mojej cerze.
Testowałyście już coś z minerałów? Chcecie więcej takich testów?
Buziaki, do następnego!

22 komentarze:

  1. Nigdy nie używałam tych pudrów a wydają się być świetne :)
    Piękny makijaż i zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam tych kosmetyków! Takie posty są świetne! :)
    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie slyszalam w sumie jeszcze o tej firmie ale kosmetyki wydaja sie byc dobre i pieknie wygladaja na twojej twarzy! Robisz cudna kreskę na oku, tez bym taka chciala 😍 buziaki!

    🎉 Caiawichowska 🎉

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie sobie poradzily te kosmetyki z Twoja cerą :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy jeszcze nie miałam kosmetyków tej firmy...
    Pozdrawiam cieplutko i obserwuje ❤
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie testowałam produktów tej firmy, ale za każdym razem podoba mi się u wszystkich efekt. Bardzo ładnie to wygląda :)
    https://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie uzywalam kosmetykow mineralnych ale moze kiedys sie skusze

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tej firmie, ale wydaje się okej. Bardzo ładnie to wyglada. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają świetnie. Jednak nie jestem fanką sypkich kosmetyków, ze względu, że mam problem z ich nakładaniem. Opis brzmi ciekawie i ładnie komponują się z Twoją skórą, jednak nie wiem czy sypka się u mnie sprawdzi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzi się u każdego i jak dla mnie nie ma najmniejszego problemu z nakładaniem. Również pozdrawiam :*

      Usuń
  10. śliczny makijaż ! :)

    pozdrawiam

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super! Słyszałam o kosmetykach tej firmy w samych superlatywach i mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję sama wyrobić sobie o nich opinię :)
    Pozdrawiam :*
    Natforart klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie je polecam. Również pozdrawiam!

      Usuń
  12. Ale Ty jesteś ładna! Słyszałam o tej firmie, lecz nigdy nie testowałam żadnego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Testowałam już minerały i właśnie trudno jest mi się do nich przekonać, ale wiem jak potrafią być zbawienne dla naszej skóry
    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. słyszałam dużo pozytywnych opinii o Annabelle Minerals, ale niestety sama nie miałam jeszcze okazji nic przetestować od nich. Trochę obawiałabym się przy używaniu, że duża ilość produktu się zmarnuje i mocno będzie się osypywać przy nabieraniu czy przy nakładaniu na twarz, ale chyba nie jest z tym aż tak źle? :p Makijaż wygląda tak ładnie i naturalnie na twarzy, że naprawdę jestem pod wrażeniem! a do tego minerały mają bardzo dobre działanie dla skóry, że nie dziwię się zachwytem tymi kosmetykami! :) jesteś przepiękna, a kreska idealna! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę wreszcie coś wypróbować z tej marki <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Dusiiiak , Blogger